Napisała do nas rodzina z Giżycka, która od ponad miesiąca użytkuje nowy kocioł c.o. zainstalowany w ramach programu rządowego Czyste Powietrze. Publikujemy ich spostrzeżenia dotyczące zmiany sposobu ogrzewania. Dziękujemy za udostępnienie zdjęć.

 

odkurzacz do popiółu
– Po okresie próbnym mogę z całą pewnością stwierdzić, że dobrze zrobiliśmy decydując się na piec na pellet – pisze pan Dominik. – Zlikwidowaliśmy kopciucha, zamieniając go na kocioł z automatycznym dozowaniem paliwa. Teraz nie trzeba co kilka godzin dokładać do ognia. Wystarczy zajrzeć do kotłowni raz na kilka dni. Skończyły się wahania też temperatury w domu i można ustalić ją na stałym poziomie. Gdy jesteśmy z żoną w pracy, a dzieci w szkole i przedszkolu, można dodatkowo zaprogramować jej obniżenie i ograniczyć w ten sposób zużycie paliwa. Bardzo proste jest usuwanie popiołu, do czego używam specjalnego odkurzacza. Odkurzenie popielnika zajmuje mi zaledwie 2 minuty. Czyszczenie przeprowadzam zawsze w weekend. Piec w ciągu tygodnia produkuje kilogram popiołu. Żona używa go jako nawozu do roślin ogrodowych. Raz w tygodniu uzupełniam też paliwo w zasobniku. Robię to przed pojawieniem się alarmu. W naszym zbiorniku mieści się 180 kg paliwa. Zaspanie go zajmuje mi około 5 minut.

Rodzina z Giżycka oczekuje na kontrolę dopuszczającą do podpisania umowy z Wojewódzkim Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Olsztynie na dofinansowanie do modernizacji kotłowni, spodziewając się zwrotu połowy poniesionych kosztów tj. ok. 10 tys. złotych. Panie Dominiku, czekamy na informacje, czy doszło do podpisania umowy i kiedy została wypłacona dotacja.